Jak za dawnych, czasów, bywało kiedy tereny stadnin koni rozpościerały się pastwiskami hen po horyzont, tak i tu w Stadninie Koni w Białogórze 80 koni pasie się na rozległych łąkach wokół Rezydencji Wilków Morskich.

Hodowla
Założona w 1989 roku, SKB dołączyła do wąskiego grona prywatnych ośrodków kontynuujących wieloletnią tradycję polskiej hodowli koni. Tu każdego roku kilkanaście klaczy rasy trakeńskiej wydaje na świat źrebaki.

Rekreacja
Większość koni przygotowana jest do jazdy rekreacyjnej dla początkujących, jak i zaawansowanych jeźdźców. Na najmłodszych czekają kucyki, chodzące pod siodłem i w małych bryczkach.
Nauka jazdy konnej odbywa się na lonży (zamkniętym kręgu) gdzie nowicjusze stawiają pierwsze kroki, by dalszą naukę kontynuować w „korytarzu” i na maneżu. Przed zaawansowanymi jeźdźcami otwierają się możliwości jazdy w terenie, spacery, galopy po plaży i okolicznych lasach.
O dzikości tych plaż świadczy fakt, że mamy możliwość jazdy tam nawet w pełni sezonu wakacyjnego. Wielu jeźdźców przyjeżdża do stadniny, właśnie po to, by latem pogalopować brzegiem morza.

Bania służy procesowi odnowy biologicznej, podobnie jak sauna. Jednak bania ma w sobie urok tradycyjnych syberyjskich rytuałów połączonych z kąpielą w zimnej wodzie.

Bania mieści się w drewnianym domku z dwoma izbami. W jednym znajduje się piec opalany drewnem i ławki do siedzenia lub leżenia. Drugie pomieszczenia to pokój wypoczynkowy z fotelami.

Do bani przychodzi się podczas rozpalania ognia w piecu. Czekając na kąpiel, pije się gorące ziołowe herbaty z samowara np. szałwię libańską.

Gdy kamienie na piecu rozgrzeją się do temperatury 80-90 st. C., zostają polane wodą, a to podnosi wilgotność powietrza i temperaturę. Ciało chłoszcze się witkami brzozowymi, co powoduje dodatkowe ukrwienie skóry i ma działanie odkażające. Zalecane są trzy seanse po 10-15 min. Po każdym z nich pływa się w żywej wodzie borowinowej.